Sylwester
W tym roku nie udało nam się spędzić razem Sylwestra. Iga już miesiąc przed wielką imprezą zaplanowała wyjście. Milo spędziłyśmy czas. Już 1 stycznia rozmawiałyśmy na skype. Nie umiem spędzić dnia nie widząc jej. Zamierzamy spotkać się jutro. Nie wiem czy ten plan wypali lecz mam taką nadzieję. Igi pies Fajtek nie bał się fajerek, a moja Aya wręcz przeciwnie. W Sylwestra schowała się do łazienki i tam jadła swoje przysmaki, a dzisiaj wieczór przesiaduje w mojej szafie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz